Bloog Wirtualna Polska
Są 1 202 734 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Drugie zwycięstwo

czwartek, 26 stycznia 2012 18:39

 

Po przeciętnym meczu Sampa ogrywa ambitne Oeste (z miasta Itapolis) 3-2. Ładne bramki Wellingtona i Lucasa (w swoim stylu, można powiedzieć) plus samobój na 1-1.
 

Gospodarze napsuli krwi Sao Paulo i gdyby nie pomyłka sędziego, który nie uznał prawidłowego gola dla Oeste na 2-2 (a może był faul na Denisie?) oraz kolejny kuriozalny samobój, może zdołaliby wywalczyć remis.


Luis Fabiano schodził z boiska niezadowolony (Globo stwierdziło, że zdenerwowany, co jest bzdurą) zbyt indywidualną grą niektórych kolegów i generalnym brakiem ambicji oraz tym, że tak łatwo dali sobie strzelić 3 gole - było nie było - skromniutkiemu rywalowi. Narzekał też na swoją nieskuteczność, choć uczciwie trzeba przyznać, że brał udział już przy trzech golach w tym roku, a wczoraj miał troszkę pecha. 


Niepokojący występ Denisa (Rogerio kontuzja ramienia, prawdopodobnie czeka go kilkumiesięczna przerwa), który nie popisał się przy golach Oeste (nawet tym nieuznanym).


PS. Do składu dołączył nabytek z Ceary, napastnik Osvaldo. Wkrótce powinni zacząć grać Jadson i Fabricio oraz być może Nilmar (rozmowy w sprawie kontraktu trwają i nie jestem optymistą).


W sobotę o 17 (20 w PL) na Morumbi mecz 3. kolejki z Sao Caetano.


Gole:

 

I najciekawsze fragmenty (10 minutowe wideo).


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (29) | dodaj komentarz

Zwycięstwo na początek Paulisty

niedziela, 22 stycznia 2012 22:29

 

I pierwszy mecz za nami. Gładkie, sparingowe 4-0 z nieligowym Botafogo (Ribeirão Preto) na dobry początek. Bramki: Rhodolfo, Cicero, Edson Silva i samobój bramkarza na spółę z obrońcą.

 

Denis - Piris, Edson Silva, Rhodolfo, Cortês - Wellington, Denilson (66. Maicon), Cícero (78. Rafinha), Lucas - Fernandinho (66. Casemiro), Luis Fabiano. Trener: Emerson Leão.

 

Jadson ciągle na trybunach.

 

Inna wiadomość jest taka, że Villareal i SPFC ponoć dogadali się w sprawie Nilmara. Teraz Sampa ma się dogadać z Nilmarem.

 

 

Obszerniejsze fragmenty tutaj.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

W sprawie Daniela Alvesa

czwartek, 19 stycznia 2012 15:13

 

Zauważyłem, że po wczorajszych derbach mamy w necie dyskusję już niemal ogólnokrajową na temat Daniela Alvesa, a właściwie wymowy jego nazwiska przez pana redaktora Rabija. Zabiorę więc dwa słowa i ja.

 

Ponieważ od jakichś kilku lat mieszkam w uroczym kraju zwanym Brazylią (o czym niektórzy zaglądający tutaj dobrze wiedzą) i języka portugalskiego "liznąłem, liznąłem", myślę, że jestem wystarczająco kompetentny, by dorzucić coś od siebie.

 

Nie jest tajemnicą, że raz przyjęta przez naszych komentatorów forma nazwiska zagranicznego piłkarza (często bez znawstwa języka kraju z jakiego pochodzi dany piłkarz) niemal nigdy nie zostaje skorygowana, bo wszelkie próby korekty wywołują spore kontrowersje. Sam pamiętam Shearera, De Goeya, Kluiverta itd.

 

Nie chcę wyrokować, kto ma rację w tym "sporze", a kto nie, bo Pana Bartka komentującego mecz nie słyszałem NIGDY (brak polskiej TV :-) ). Nigdy też nie słyszałem jakiegokolwiek innego polskiego komentatora wymawiającego nazwisko prawego obrońcy Barcy i Brazylii (nota bene wielkiego fana Sampy, który już zadeklarował chęć gry pewnego pięknego dnia dla Tricolor Paulista), ale spróbuje przynajmniej wyjaśnić parę spraw.

 

DANIEL (w Brazylii nigdy nie słyszałem, by ktoś nazwał go Danim, bo takie zdrobnienie - raczej tylko hiszpańskie - właściwie tutaj nie istnieje: Daniel to Daniel. Często na Danielę mówi się Dani, ale do faceta prawie nigdy) składa się z trzech sylab (DA-NI-EL), a akcent pada na drugą z nich (na literę i).

 

Wymawia się to mniej więcej tak (naszymi dźwiękami wyjdą tylko dwie sylaby): da - ŃJEŁ

 

Litera L w portugalskim z Brazylii właściwie zawsze brzmi jak Ł, jeśli nie następuje po niej żadna inna litera lub następuje spółgłoska. Lo, La, Lu, Le, Li czyta się tak, jak pisze.

 

ALVES

 

Na początek trzeba wyraźnie zaznaczyć: WYMOWA ZALEŻY OD REGIONU. Nie ma jednej poprawnej wymowy. Może istnieć jedna najpopularniejsza, ale każda pochodząca od rodowitego Brazylijczyka będzie poprawna. To oczywiste.

 

W Sao Paulo, gdzie mieszkam, to nazwisko wymawia się tak: AŁ - w(e/y)s ----- ten dźwięk w nawiasie to coś pośredniego pomiędzy "e" i "y" z minimalnym wskazaniem na "e". Nie powiedziałbym, że jest to nasze polskie ewidentne miękkie "i". Jeśli "i", to dużo twardsze, wpadające w "y".

 

W Rio Grande do Sul (generalnie na południu) ludzie powiedzą AŁ - wes (ze zdecydowanie wyraźniejszym "e")

 

W Rio de Janeiro najczęstszą formą będzie: AŁ - w(e/y)sz ----- z "sz" właśnie, ale mniej szeleszczącym i słabszym od portugalskiego z Portugalii. Takie coś między "sz" a "ś".

 

Jednak najlepszym przykładem wymowy i argumentem zamykającym wszelką dyskusję jest filmik z przedstawiającym się Danielem Alvesem (który pochodzi ze stanu Bahia). Jego "Alves" brzmi zdecydowanie jak AŁ - wis, z bardzo wyraźnym "i".

 

I jeszcze uwaga: "L" w "Alvesie" zawsze brzmi jak nasze "Ł"! Tu nie ma odstępstw. Zawsze "AŁ***", nigdy "AL***".

 

Daniel Alves w oryginale (około 10 sekundy):



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Jadson w SPFC!

niedziela, 15 stycznia 2012 1:51

 

Na trzy lata.


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

Transferowe nowinki

piątek, 13 stycznia 2012 21:31

 

Krótki opis zmian kadrowych SPFC.


Zdaje się, że Juvenal jak powiedział, tak robi. Po nieudanym sezonie chce wywalić pół składu, zamiast zatrudnić porządnego trenera...


W porównaniu do zeszłorocznego składu już odeszli:


Rivaldo (będzie grał w Angoli - tak jest, nie u Angoli, a w Angoli)
Jean (Flu)
Marlos (Metalist z Charkowa)
Thiago Carleto (też Flu)
Carlinhos Paraiba (Japonia - Omiya Ardija)
Dagoberto (Internacional)
Xandao (portugalski Sporting)

A ci gracze mogą odejść, bo mają - podobno - oferty:

Lucas (pół Europy, co najmniej pół Europy)
Fernandinho (Cruzeiro?)
Casemiro (pół ligi włoskiej)
Henrique (Queens Park Rangers - już prawie pewne wypożyczenie)


Kto przyszedł?


Maicon (Figueirense)
Paulo Miranda (Bahia)
Edson Silva (Figueirense)
Bruno Cortes (Bota)
Fabricio (Cruzeiro)
Cleber Santana (powrót z Atletico-PR)
Juninho (powrót z LA Galaxy):




Kto może przyjść:


Montillo (mało prawdopodobne)
Breno (Bayern, raczej nie)
Thiago Neves (Fla, raczej nie)
Jadson (Szachtar, rozmowy trwają za długo, mało prawdopodobne)
Osvaldo (Ceara, może)
Ibson z Santosu, Guerron z Atletico-PR czy Douglas z Gremio - plotki prasowe


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Pomysłowość Brazylijczyków nie zna granic...

czwartek, 12 stycznia 2012 20:12

 

Kilka dni temu zaczęła się Copa Sao Paulo, czyli prestiżowe, choć nieoficjalnie, mistrzostwa Brazylii do lat 20. Młodzież w piłkę gra, właśnie skończyła się runda grupowa, Sampa odpadła w "przepięknym" stylu, więc nic ciekawego się już - przynajmniej dla mnie - nie dzieje.

Dużo ciekawsze są imiona i nazwiska potencjalnych brazylijskich gwiazd występujących na boiskach stanu Sao Paulo.


Mamy tutaj 15 Romariów (prawdopodobnie dlatego, że spora część chłopaków urodziła się w 1994 roku, czyli wiadomo kiedy), ale mamy też graczy o nazwisku Rudigullithi, Raikard, Roberto Baggio, Lynneeker czy typowo po brazylijsku - Charles Miller (dla niewtajemniczonych: człowiek uważany za ojca brazylijskiej piłki nożnej).


Są też imiona mniej piłkarskie, jak Olliver Gulliver, Roiter czy Weyder.


Albo unikalne i kuriozalne: Anykson, Cleyveson, Deusdante, Domivanio, Gilmarx, Guttiner, Hukerlysson, Hulieliton, Jaiellyson, Nickthiell, Vanclécio, Wberlan, Weriklleyes...


Jest również zawodnik o nazwisku Roger Alan Michel Diego Alexandre Cerezine de Souza Vilas Boas.


Oprócz imion i nazwisk oficjalnych jest też kilka "pseudonimów-kwiatków": Bacteria (wiadomo), Marcelo Pastel (druga część ksywki to popularny przysmak Brazylijczyków - rodzaj smażonego pieroga z nadzieniem), Salsicha (parówka), Baloteli, Bananinha (bananek)...


Jeśli w przyszłości usłyszycie o Weyderze czy Lynneekerze strzelających bramki, nie bądźcie zdumieni. To prawdopodobnie gra reprezentacja Brazylii...

 

PS. I jeszcze muzyczka na dobry humor:




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Aktualna kadra Sampy

środa, 15 czerwca 2011 12:42

 

W perspektywie powołań na MŚ U-20 i Copa America, kadra SPFC wygląda w tej chwili tak:

 

Bramkarze:

 

 Rogerio Ceni

Denis
Bosco
Leonardo

 

 Obrona:

 

 Alex Silva (już prawie Gremio)

Rhodolfo
Miranda (prawie madryckie Atletico)
Xandao
Luiz Eduardo *
Bruno Uvini *
Sebastian Coates (prawie SPFC, jeszcze chwilę trzeba zaczekać)

 

 Boczni obrońcy/pomocnicy:

 

 Henrique Miranda *

Juan
Ilsinho
Edson Ramos

 

 Pomoc:

 

 Jean

Lucas *
Casemiro *
Rivaldo
Marlos
Rodrigo Souto
Carlinhos Paraiba
Wellington *
Ze Vitor
Rodrigo Caio

 

 Atak:

 

 Luis Fabiano (wraca do treningów za około miesiąc)

Fernandinho
Henrique *
Dagoberto
Willian Jose *

 

 * gracze/kandydaci do wyjazdu na MŚ U-20 (Lucas powołany na CA)

 

 

 

Ich może wkrótce zabraknąć. Od lewej: Casemiro, Willian Jose, Henrique Miranda, Luiz Eduardo, Bruno Uvini, Wellington, Henrique / spfc.com.br

 

W ostatnim czasie z klubu odeszli: Lucas Gaucho (Portuguesa), Cleber Santana (Atletico-PR), Junior Cesar (Flamengo), Fernandao (ciągle bez klubu?), Diogo (Anderlecht). Wcześniej Renato Silva, Thiago Carleto, Marcelinho Paraiba, Mazola.  


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

Śpiewający Fabuloso

czwartek, 17 marca 2011 15:14

 

Luis Fabiano zawsze podkreśla, że SPFC to jego "time do coração". W filmiku poniżej, intonując przyśpiewkę torcidy Independente i wymachując koszulką Sampy, dał dowód ostateczny.

 

É um sentimento que não tem explicação
O que sinto vem da alma
Do fundo do coração
Ô tricolor eu te dou a minha vida
Suas vitórias me dão força para viver
Ô Tricolor já selei o meu destino
Vou estar sempre contigo
A vida inteira até morrer
E é por isso que eu estou aqui
Como eu te amo Tricolor do Morumbi!!!

 

 

Fabuloso już pracuje ze specjalistami z SPFC lecząc kontuzję i do gry powinien wrócić za jakieś 5 tygodni.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (19) | dodaj komentarz

Lucas Piazon w Chelsea, czyli Fabuloso już się zwrócił

środa, 16 marca 2011 0:39

 

Sampa właśnie sprzedała do Chelsea Lucasa Piazona, jedną z nadziei brazylijskiej piłki, biorącego w tym momencie udział wraz z kadrą U-17 w Mistrzostwach Ameryki Południowej. Tym razem to "raczej pewne".

 

Zawodnik będzie mógł się przenieść do Londynu, gdy skończy 18 lat, czyli w styczniu przyszłego roku.

 

Lucas Piazon / lancenet.com.br

 

The Blues zapłacili za młokosa, który już miał podobno zagwarantowany kontrakt w Juventusie (ostatecznie nie dogadali się w sprawie zarobków), 6,2 miliona euro (wg LANCE!) lub 7,5 miliona euro (wg globo.com), z czego odpowiednio 5 lub 6 trafi do SPFC.

 

Sprzedając młodego napastnika ("nowego Kakę"), Trójkolorowi właściwie rozwiązali problem spłaty pozyskanego kilka dni temu z Sevilli Luisa Fabiano (7,6 miliona euro).


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (8) | dodaj komentarz

Transfer roku: Luís Fabiano é nosso!!!

sobota, 12 marca 2011 2:19

 

Po 7 latach, "O Fabuloso" wrócił na stare śmiecie. SPFC wydało sensacyjne 17,6 miliona reali (około 7,6 miliona euro) nabywając 100% praw do zawodnika, a spłata należności odbędzie się w czterech rocznych ratach. Mało tego, aby mógł wrócił do ukochanego klubu (od dawna podkreślał, że w Brazylii to Sampa, i tylko Sampa - miesiąc temu Corinthians próbowało negocjować z Hiszpanami, ale oferta została raczej zignorowana), zrezygnował z blisko 5 milionów euro, jakie zagwarantować miała mu Sevilla po zakończeniu kontraktu w 2013 roku.

 

Negocjacje odbyły się błyskawicznie (podchody, spekulacje czy plotki były w obiegu już od kilku czy kilkunastu miesięcy). Dziś (w piątek) rano Sevilla ogłosiła, że otrzymała oficjalną ofertę złożoną przez SPFC, a wieczorem Fabuloso podpisał kontrakt. Straszne pieniądze, jak na Brazylię, wyłożone przez klub (bez udziału sponsorów - plan finansowy i szereg promocji zaprezentowane przez dyrekcję zakładają znaczny udział kibiców w spłacie pieniędzy za Fabuloso). To jeden z najwyższych, jeśli nie najwyższy transfer w historii do rodzimej ligi (za Teveza czy Ronaldinho nie płacono pieniędzmi Corinthians czy Flamengo, zresztą Gaucho kosztował grosze, inni wielcy przychodzili raczej za darmo). Kasa wydana na Luisa Fabiano pewnie nigdy się nie zwróci (zawodnik ma 30 lat), ale co tam... jak kraść - to miliony, jak ruchać - to księżniczki... 

 

W latach 2001-2004 zagrał dla SPFC 160 meczów i strzelił 119 bramek.

 

Luis Fabiano jest obecnie kontuzjowany i do gry powinien wrócić za jakieś 5-6 tygodni. Prezentacja odbędzie się prawdopodobnie 30 marca.

 


Luis Fabiano / spfc.com.br

 

Nie wiadomo, ile ma zarabiać w SPFC (pewnie niemało - tu będą chyba musieli pomóc sponsorzy), ale to w tej chwili nie ma znaczenia.


Parabéns Juvenal!!!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Licznik odwiedzin:  121 943  

Czas w São Paulo

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Statystyki

Odwiedziny: 121943
Bloog istnieje od: 2819 dni

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl